O mnie…

gggg

Po pierwsze jestem kobietą – z natury, po drugie kibicem- z wyboru, po trzecie, w jakimś sensie i pismakiem – z zamiłowania. O tym wszystkim możecie się przekonać właśnie w tym miejscu ;-). Sport jest niesamowitym zjawiskiem, tematem który w zasadzie łączy lub dzieli nas wszystkich. Zarówno kobiety, jak i mężczyzn. W tym miejscu powiem więc, iż trzeba łamać stereotypy, wszak kobiety też znają się na piłce. Kobiety też grają w FIFĘ i Pro Evolution, kobiety też obstawiają u buków, i co najlepsze: wiedzą co to jest spalony! I na pewno nie chodzi tutaj o kotleta.
Prawdą za to jest to, iż mózgi obu płci są zupełnie inaczej skonstruowane. Stąd wynikają wszelkie nieporozumienia w… rozumowaniu. Trzeba wtedy pamiętać, że sport jak i życie nie są prostą linią, odcinkiem od A do B, w którym wszystko jest jasne i przejrzyste. Wręcz odwrotnie. Jeśli w codziennym życiu mężczyźni mają problem ze zrozumieniem kobiet, tu będzie podobnie. I co najważniejsze, to wcale nie będzie oznaczało, że tylko jedna ze stron będzie miała rację. Bo przecież z każdej sytuacji jest jakieś wyjście… a kobieta znajdzie nawet dwa.
Ten blog jest pisany przez kobietę i przedstawia spojrzenie na sport… właśnie kobiecym okiem.

***

Oświadczam, że nie ponoszę odpowiedzialności za treść komentarzy czytelników.

 

4 myśli nt. „O mnie…

  1. ~jarel

    Rosjanin mówiąc o narodowości czeczeńskiej powie pogardliwie: „Czeczen”.

    Czeczeńcy posiadają własny język , a kiedy mówią po rosyjsku , mówią o sobie „Czeczeniec”, nigdy tak jak Pani to zrobiła.

    PPV?

    Pij
    PiVo

    Retoryczne:
    Dlaczego mam wrażenie, że pokazuje Pani czytelnikom środkowy palec?

    Odpowiedz
    1. kobieceoko Autor wpisu

      Witam. Ma Pan w takim razie bardzo mylne wrażenie :) Czeczeni to naród kaukaski zamieszkujący Czeczenię, funkcjonuje też określenie ‚Czeczeniec’ więc nie popełniłam chyba żadnego błędu nazywając tak Khalidova. Tym bardziej, że jesteśmy Polakami i… dyplomatycznie mówiąc o kimś nie powinniśmy brać pod uwagę jak mówią o kimś Rosjanie a jak mówią Czeczeńcy. Jedno i drugie funkcjonuje. Szanuję Khalidova jako sportowca, przede wszystkim za podejście do tego co robi, jako człowiek wydaje się być także bardzo sympatyczny (patrząc na wywiady i zachowanie) i mimo że, słyszałam też o czymś, co kłóci się z jego wizerunkiem przedstawianym w mediach, nie zmieniam o nim zdania bo najważniejsze jest to, co robi dla siebie i dla naszego kraju podczas walk. Nie mogłabym więc go celowo obrażać pisząc o nim ‚Czeczen’.W większości mediów, przy Mamedzie pojawia się słowo ‚Czeczen’. Pozdrawiam :)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>